Wydarzenia ostatnich miesięcy budzą myśl, że trzeba dążyć do samowystarczalności. Choć na pierwszy rzut oka wydaje się ona abstrakcją możliwą do osiągnięcia jedynie przez osoby mieszkające na wsi i posiadające wielkie pola, trzeba pamiętać, że również niewielkie mieszkanie w mieście daje nam szerokie możliwości. Nie mając innego wyjścia, na balkonie w Gdańsku uprawiałam swego czasu pomidory, fasolkę, paprykę, groszek cukrowy, cebulę i rzodkiewkę, nie wspominając o różnorodnych ziołach, które opanowały też kuchenny parapet.
Wiele rzeczy jesteśmy w stanie zrobić samodzielnie...