Maja jak mantrę powtarza słowa babci, że gdy Bóg zamyka drzwi, to gdzieś otwiera okno i trzeba je tylko znaleźć, by spokój na nowo zamieszkał w czyimś życiu. Ona jednak utkwiła w martwym punkcie – po śmierci dziadków decyduje się na przeprowadzkę do ich mieszkania w familoku, ale wciąż nie potrafi wrócić do swojej wielkiej pasji, którą jest szycie aniołów na starej maszynie z duszą.
Czy pomogą jej najbliżsi sąsiedzi? Zuza – energiczna młoda matka, na pierwszy rzut oka wydaje się wulkanem energii, ale z czasem wyjawia, jak bardzo czuje się nieszczęśliwa. Gertruda, która...