Czasami żałowałam, że byłam w życiu aż tyloma kobietami. Było ich tak wiele: córka, siostra, glina, równa babka, kilka rodzajów dziwek, porzucona kochanka, idealna żona, bohaterka, zabójczyni. Powiem prawdę o nich wszystkich, o ile jestem w stanie mówić prawdę. Dochowywanie tajemnic wymaga takich samych umiejętności jak mówienie kłamstw. Jedno i drugie staje się nawykiem, niemal nałogiem, który trudno przełamać nawet wśród najbliższych, wśród ludzi spoza Biura. Jest takie powiedzenie: nigdy nie ufaj kobiecie, która mówi, ile ma lat. Jeśli zdradziła ten sekret, zdradzi i twój. Ja...