Czy kolory i kształty mogą mieć coś wspólnego z radością?
Dlaczego ludzie, niezależnie od wieku, płci i pochodzenia, przystają na widok zachodzącego słońca, ozdabiają domy lampkami i nie mogą się przestać uśmiechać na widok kudłatego psa w żółtych kaloszach?
Czy istnieją sposoby, by samemu stworzyć miejsca pełne radości?
Projektantka Ingrid Fetell Lee przekonuje, że nasze samopoczucie jest mocno związane ze światem zewnętrznym: w pewnych miejscach możemy odczuwać niepokój i przygnębienie, a w innych cieszyć się harmonią przestrzeni, kształtów i barw. To, co nas otacza, może...