Ci, którzy wejdą mu w drogę, wcześniej czy później będą musieli się przekonać, że... lepiej już umrzeć.
Bo Reacher jest genetycznie zaprogramowany do tego, by zwyciężać. i jeśli nie da się inaczej, sięga po środki ostateczne.
Kiedy obudził się tego dnia, nie planował troszczyć się o to, by grabarzom nie zabrakło pracy. Nie miał też w planach spędzenia nocy w kostnicy... jako trup. Nie zamierzał również zatrzymywać się w miasteczku w Arizonie, które czasy świetności już dawno ma za sobą. Zresztą w ogóle się tam nie wybierał.
Cały Reacher – zmierza tam, dokąd prowadzi...