Bogusław Rudziński, mimo swojej dużej aktywności na scenie muzycznej przełomu lat 50. i 60. , szybko popadł w zapomnienie po emigracji do Szwecji. Niesłusznie, bo jego śpiewny ton saksofonu i klarnetu towarzyszył wielu muzykom, którzy współtworzyli z nim polski jazz. Udowodnił to już wydany w 2021 roku album "Unitron", dokumentujący jedną z sesji nagraniowych zrealizowanych na zamówienie Polskiej Kroniki Filmowej w 1964 roku. Udowadnia to także "Zimna kąpiel", nagrana dwa lata wcześniej w klasycznym, jazzowym kwintecie, gdzie obok lidera prym wiedzie Wiesław Ejssymont na trąbce. To pełen...