Mówi się, że miłość wystarczy i – jeśli jest prawdziwa – wszystko pokona. Może. Ale czasem nawet najbardziej szczere uczucie napotyka takie zawirowania losu, że łatwo się w tym wszystkim pogubić.
Filip chce oświadczyć się swojej ukochanej. Kinga od kilku miesięcy na to czeka. Oboje pragną tego samego, a jednak za nic nie mogą się spotkać. Przeszkadzają nowy atrakcyjny sąsiad, nieporadny kelner, burza, wzajemne nieporozumienia, a przede wszystkim mały niesforny pies. Spiętrzenie zbiegów okoliczności wydaje się nie do pokonania.
Czy to znak, żeby odpuścić, czy dowód na to,...