Karolina, wbrew wcześniejszym ustaleniom, postanawia zostać w Toskanii. Wśród tych mniej lub bardziej ważnych spraw, które zatrzymały ją w Italii, jest jedna, która zajmuje szczególne miejsce w jej myślach i w sercu. Jest to list od Enrica, który otrzymała na komendzie od inspektora Brossiego. Ten list zburzył jej spokój, wzbudził mnóstwo szalonych wspomnień, obudził drzemiące namiętności, nazwał wcześniej bezimienne marzenia.
Wojtek, oburzony decyzją Karoliny, wraca do Polski. Karo zostaje sama w Toskanii, gdzie nie tak dawno przeżyła piekło. Ciekawość jest jednak silniejsza od...