Kompaktowa wersja albumu z archiwalnymi nagraniami Stressu.
Kiedy byłem małym pankiem jarałem się tym zespołem i do dziś mogę z pamięci recytować większość ich tekstów o dowolnej porze dnia i nocy. Po latach te piosenki wciąż czarują punkową autentycznością i kąsają zadziornym pazurem. To był soundtrack życia punkowego nastolatka w PRL-u. Możliwe, że niektóre są już odrobinę nieaktualne, bo nie ma przymusowej służby wojskowej, ale gorzka ironia z PRL-wskiej propagandy, której w piosenkach Stressu był mnóstwo, zabrzmi dziś wyjątkowo świeżo.
Na płycie "84-95" z archiwalnym...