Lider Elbow, Guy Garvey opisuje album jako "wściekły, staroświecki lament faceta, który znalazł ukojenie w rodzinie, przyjaciołach, zespole i nowym życiu". To płyta o opowiadająca o osobistej stracie, ale też pokazująca ją w szerszym kontekście, na tle niesprawiedliwości i podziałów nie tylko w UK, ale też na całym świecie. Płyta, która mogłaby by nagrana tylko w 21 wieku. Paradoksalnie, "Giants of All Sizes" powstało w atmosferze relaksu i luzu – zespół powrócił do nagrań live w studio, odważając się na eksperymenty z analogowym sprzętem co nadało utworom lżejszy, koncertowy...