'Pastlife', pierwsza od pięciu lat pełnowymiarowa płyta Day Wave, to surowa, wciągająca medytacja na temat miłości, straty i radzenia sobie z życiem po trzydziestce. Płyta meandruje przez różne pejzaże snów - beztroskiego, nadmorskiego indie rocka, minimalistycznego bedroom popu, fal kosmicznego emo i stratosferycznego shoegaze.
To jak spacer po pokoju pełnym artefaktów z poprzednich etapów twojego życia, teraz wyblakłych od słońca i łuszczących się na krawędziach, ale wciąż tak samo odurzających i potężnych jak zawsze. "Pastlife" nie jest jednak smutne - wprost przeciwnie, jest pełne...