Wyjątkowa, odmienna, niesamowita – można mnożyć słowa, ale i tak żadne z nich nie oddaje wielowymiarowości tej książki. To właśnie charakteryzuje literaturę z najwyższej półki – trudno ją opisać w paru zdaniach i jeszcze trudniej zaklasyfikować. Czytając, zagłębiamy się w mroczny i zwodniczy labirynt rodzinnej tajemnicy. Im więcej się o niej dowiadujemy, tym mniej wiemy, by w końcu otrzeć się o cienką transparentną linię, dzielącą nas od szaleństwa. Przemierzamy śnieżnobiałą Syberię, zakopujemy się w stopionych słońcem piaskach Mongolii, pijemy wódkę w obskurnych...