"Przemoc zarzuciła nam pętlę na szyję i zaczynamy się dusić. W ponurym, odartym z nadziei i wykraczającym poza granice narodów wszechświecie, wytworzonym przez brak zaufania, urazy, chciwość i pogoń za siłą, człowiek zmuszony jest do życia teraźniejszością, ponieważ samo słowo „przyszłość” budzi w nim lęk. I tak właśnie żyjemy: karmieni abstrakcyjnymi wartościami, osłabieni i ogłupieni rosnącym tempem takiego życia, zapominając o prawach natury, nie umiejąc spędzać mądrze czasu wolnego od pracy, nie wiedząc już, czym jest zwykłe szczęście."
Albert...