Wiatr, który niesie obłęd, najczęściej przychodzi niespodziewanie
Przez Tatry przelewają się ciężkie białe chmury, nad Giewontem tworzą złowrogi wał. Wiatr spada z grani, tworząc w obłokach długie smugi. Górale przygotowują się na najgorsze. Turyści jeszcze nie wiedzą, co ich czeka - dopiero, kiedy widzą przechodnia rozmawiającego z samym sobą, błądzących ludzi oraz karetki coraz częściej jeżdżące na sygnałach, zdają sobie sprawę, że „coś” się dzieje.
Zaczyna się najbardziej tajemniczy i niepokojący czas na Podhalu. Zaraz uderzy halny!
...