Powieść Michaela Herra to rzecz przełomowa na wielu poziomach. I tak, spokojnie można uznać, że jest to reportaż, ale niemal każdy, kto zetknie się z tym tekstem, od razu rozpozna, że nie jest to jednak typowy przykład tego gatunku – to reportaż nie reportaż, powieść nie powieść, i to ta niejednoznaczność stylistyczna stanowi o sile tego utworu.
"Depesze" to bowiem niemal sztandarowy przykład Nowego Dziennikarstwa, amerykańskiego ruchu literackiego z przełomu lat 60. i 70. XX w., który mocno przesuwał granicę między beletrystyką a literaturą faktu, a wiele...