Mylisz się, jeśli sądzisz, że "Polowanie na myśliwego" jest tylko dobrym kryminałem. Książka ta jest również frapującą relacją myśliwską oraz historią o miłości, która chociaż skończyła się tragicznie, to trwa nadal; o miłości, która dopiero się rodzi.
W zimowej panoramie lasu niespodziewanie rozlegają się przynoszące śmierć wystrzały. Niestety, nie są to odgłosy odwiecznego rytuału – polowania, lecz dowody coraz większej bezczelności kłusowników, którym nie wystarcza już zakładanie sideł i potrzasków. Oni ważą się na polowanie z bronią w biały dzień. W...