Niektóre rzeczy widzi się wyraźnie dopiero po latach, świat nabiera barw z czasem…
Ugryzł mnie skorpion i padł to dwie nowele, opowiedziane z dystansem, ale i czułością. Ich akcja rozgrywa się w latach 90. i 2000. – w czasach „dzikiego Wschodu”, gdy Polki zdobywały Europę, a Europa – niepostrzeżenie – zdobywała Polki. To historie międzykulturowych związków, zderzeń osobowości, różnic językowych, granic cierpliwości i tego, co zostaje, gdy opadnie kurz. Nie zawiera sekretów szczęścia, złotych rad ani zamkniętych rozdziałów z morałem. Zawiera za to...