Powieść „Kiedy wiosna nie nadchodzi” z powodzeniem można zakwalifikować do kobiecej literatury obyczajowej. Chociaż pewnie znajdzie się liczna grupa facetów, którzy też po nią sięgną. I bardzo dobrze, bo autorka pokazuje w swojej książce psychikę kobiet, to jak przeżywają miłość, w jaki sposób kochają.
Pomyślałam wtedy, do jak wielkich poświęceń są gotowe kobiety, które kochają. Nieważna jest dla nich duma, zapominają o śmieszności, zapominają o całym świecie. Dlaczego? Bo ciągle wierzą, ciągle mają nadzieję.
To jest książka opowiadająca o różnych odcieniach...