Kresy południowo-wschodnie dawnej Rzeczypospolitej to kraina mlekiem i miodem płynąca, ale wyludniona na skutek ciągłych wojen i najazdów tatarskich. Na ziemie te uciekali ludzie zagrożeni sądami, chłopi z majątków feudalnych, słowem wszyscy, którzy byli na bakier z prawem. Stopniowo wytworzyła się tu, na Zaporożu, społeczność Kozaków z głównym ośrodkiem w Siczy. Kozacy służyli w wojsku Rzeczypospolitej, trudnili się też najazdami na posiadłości tureckie. Czuli się jednak dyskryminowani i ciągle dochodziło do po wstań. Największe z nich, pod wodzą Bohdana Chmielnickiego, wybuchło...