"Już jakiś czas temu uznałem, że wydając płytę w tym roku, powinienem na niej skupić się w 100% na sobie: na tym, jaki powinienem być, a jakim jestem człowiekiem, co czuję, a czego nie, kim są ludzie wokół mnie, jakie mam z nimi relacje i jak wygląda moje, już prawie 30-letnie życie. Stąd też moja twarz na okładce, w formie autoportretu, stąd też dwuznaczny tytuł. Na "trzy. zero" zdecydowałem się na bardzo osobiste teksty (cała płyta będzie po polsku) i szczerość, czasem do bólu. Za miesiąc oddam Wam (tak bardzo dziś zapomniany) album koncepcyjny, w pełni poświęcony temu, jakim...