Czerwiec 2020. Mikołaj Trzaska wraz z Piotrkiem Bukowskim i Hubertem Zemlerem meldują się w tzw. "szałasie" – letniej chacie Andrzeja Stasiuka, na górskiej łące Beskidu Niskiego. Rozstawiają perkusję, podłączają gitarę, szykują saksofon. Stasiuk bierze w rękę stary, sczytany modlitewnik. Nowenna. Uderzenie perkusji, dźwięk z pieca gitarowego, płynie rzewny saksofon. "Różo Duchowna, Wieżo Dawidowa, Domie Złoty"... Nagrywają płytę. Mocną, wyzywającą. Osobistą. O pamięci dziecka, o niewygodnych myślach, pytaniach.
W "szałasie" śpią, jedzą, piją i grają. A była to Noc...