Autorka "Czułej Przewodniczki", fenomenu wydawniczego ostatnich lat, powraca z nową inspirującą książką dla kobiet.
Ta książka rodzi się we mnie z mieszanki uczuć. Pierwszy jest smutek - bo patrzę z bardzo bliska na kobiety, które trwają w znieruchomieniu, chociaż, paradoksalnie, są w ciągłym ruchu.
W rozmowach z przyjaciółkami, w historiach uczestniczek prowadzonych przeze mnie warsztatów, w listach od czytelniczek "Czułej Przewodniczki" wciąż wraca wątek życia w uwikłaniu, życia nie swoim życiem. To wywołuje we mniepoczucie wielkiej straty, jakiegoś kompletnego bezsensu. Potem...