Czym różni się prowadzenie sieciowej restauracji od handlu narkotykami? Cóż, być może tylko legalnością towaru i wysokością przychodów. Liczy się jakoś towaru, przystępna cena, obsługa klienta i, oczywiście, lojalni pracownicy. A skoro szefowie karteli narkotykowych naśladują działanie wielkich korporacji, być może władze powinny wziąć to pod uwagę, walcząc z nielegalnym biznesem wartym miliardy dolarów?
Tom Wainwright, redaktor "The Economist", odkrywa tajniki najbardziej tajemniczej i brutalnej działalności – produkcji i handlu narkotykami. Droga wiedzie od pól koki w Andach,...