Ta książka miała się ukazać ponad rok temu, jednak nie czułem, że jest gotowa. Książka nie
powinna być długa, a treściwa, a autor powinien czuć, że dał z siebie dwieście procent. I
dopiero teraz tak jest.Pierwsza publikacja spod mojej ręki została przez was bardzo dobrze odebrana – dziękuję!
Nałożyło to na mnie pewnego rodzaju presję napisania drugiej – równie dobrej lub chociaż
porównywalnej. Cholernie trudne zadanie, ale mam nadzieję, że się udało.Odjazdowe życie braci Collins ma być niejako kontynuacją pierwszej części, jednak moją
intencją jest, abyście po jej...