"Stypa komedianta" to dwubiegunowa maszynka do mielenia folku. Debiut fonograficzny duetu Kirszenbaum ujarzmia całe zoo na wpół świadomych folkowych inspiracji, zamyka je w poetyckim pokeballu, rzuca nim o ściany dźwięku i wkłada wprost do gniazdka z shoegaze'owymi pejzażami, prowokując autentyczne, postfolkowe zwarcie.
W warstwie muzycznej, mocno eklektyczny styl albumu oparty jest na bliskiej współpracy gitar, postrockowych skrzypiec i nagrywanych na bieżąco loopów. Wszystko to składa się na bezczelnie współczesną interpretację słowiańskich, klezmerskich i anglosaskich folków, w której...