W czasach, których separatyzm, nacjonalizm i ksenofobia wydają się przejmować kontrole nad światem, w którym żyjemy, często wydaje mi się że sztuka, w tym i nasza ukochana muzyka jazzowa w szczególności jest często ostatnim bastionem gdzie liczy się tolerancja współpraca i zgoda. Te cechy wciąż kwitną i dają prawdziwie niesamowite efekty.
Weźmy ten album jako przykład. Polski pianista (urodzony w 1990), Ekwadorski basista (urodzony w 1991) i Szwedzki perkusista (urodzony w 1984) spotkali się by stworzyć klasyczne jazzowe trio fortepianowe, które jest bardzo intymnym muzycznym partnerstwem...