John Marsden - Jutro 4. Przyjaciele mroku Na myśl o powrocie robi mi się niedobrze. Mam ochotę krzyknąć: „Po słuchajcie mnie, do diabła! Mam gdzieś wasze wielkie plany!”. Chcę, żeby ktoś, ktokolwiek, przyznał, że to, czego ode mnie oczekują, jest wielkie, olbrzymie, gigantyczne. I nie chodzi wcale o to, że tu jest...