Michał Matlengiewicz - Tajemnica coca-coli Ray będący chłopakiem fajtłapą nie ma w życiu lekko, co widać na początku książki. Dopiero po rozpoczęciu nowego etapu zaczyna się trochę układać, ale nie wszystko na raz. Poszukiwania pracy też długo mu zajęły. Z pomocą Tiny udaje mu się wszystko ogarnąć, nawet tytułową tajemnicę. Ciekawy pomysł na książkę. Fabuła jest ciekawa, z elementami humorystycznymi. Mogę śmiało powiedzieć, że utożsamiam się z tą książką.