Pośród sinej mgły pragmatyzmu, pośród oparów prawdopodobieństwa gdzieś wśród ideałów zdrowia i higieny, gdzieś pomiędzy tym wszystkim niczym zapomniane słowo, jak cień pośród nocy ledwo słyszalny głos. Wciąż tląca się nadzieja nieśmiertelności.
Wyśmiane i odrzucone, mordowane na nowożytnych kartach rozpraw naukowych przez ludzi opętanych zdrowym rozsądkiem. Przebijane sztyletem rozumu, wciąż żarzy się jej kryształowe jądro.
W złogach rezygnacji, pośród zmarszczek, jako odbicie w starych oczach, w siwych włosach i w drżeniu dłoni tli się ostateczne marzenie.
Pośród...