Niezwykła historia o niezwykłych ludziach, którą… skleiła guma do życia.
1 lipca 1999 roku legendarna artystka Nina Simone dała wyjątkowy koncert w Wielkiej Brytanii, który okazał się jednym z ostatnich w jej karierze. Po zakończeniu występu australijski muzyk Warren Ellis zakradł się na scenę i zabrał gumę do żucia, którą Simone zostawiła na fortepianie. Zawinął ją w jej sceniczny ręcznik i włożył do foliowej torby. I tak, guma do żucia, która zapewne kilka minut później trafiłaby do śmietnika, stała się dla Ellisa świętym totemem, muzą inspirującą jego...