Marcin Mortka - Listy do Poli Od jakiegoś czasu doojca nie da się dodzwonić, co wsumie jest problemem, ale nie nateraz. Bo Robertowi, robiącemu karierę wBrukseli, paru rzeczy właśnie się odechciało. Ewa, pochłonięta macierzyństwem ipracą wszkole, nie dostrzega demonów wokół siebie. Pracujący wgamedevie...