Monika Wawrzyńska - Do grobowej deski Oto mam przed sobą trzecią i, NIESTETY 😰, ostatnią część Trylogii Funeralnej.Wszystkie trzy części same się czytają, tylko kartki trzeba obracać ręcznie 😉, serdecznie bawią, wzruszają i nie za dużo, tylko tak w sam raz, dają do myślenia.Pięknie i zabawnie opisana piękna...