Wyjrzyj przez okno! Może widać z niego nową miłość?
Zuzanna wychodzi nocą na taras, gdy z tęsknoty za zmarłym mężem znów nie może zasnąć. Marek wygląda przez okno, by nabrać sił do nocnej pracy po całym dniu spędzonym na wychowywaniu trzyletnich synów. Spoglądając na siebie z oddali, nie dopuszczają do siebie myśli, że kiedyś mogliby patrzeć wspólnie w jednym kierunku... Napełniając płuca chłodnym nadmorskim powietrzem, czują, że zanim zaczną nowe życie, muszą się najpierw na nowo nauczyć oddychać. Czy los, który otworzył ich okna, pozwoli im także otworzyć...