- Sean!- No...?- Opowiedz mi, gdzie w Tokio o trzeciej rano można kupić piwo w nielegalnym automacie. I jak napić się w pubie, kiedy się nie ma ani grosza przy duszy. Wiesz, nasz firmowy trick ze spirytusem.- Przecież ty to wiesz, aż nadto dobrze zresztą.- Tak, ale moi czytelnicy nie wiedzą.- Jacy czyte... książkę piszesz??? Pogięło cię. Zwariowany Polak...- Zamknij się, nie mniej zwariowany Irlandczyku. I lepiej mi pomóż, bo muszę zmieścić dziesięć lat naszych przygód w Japonii w jednej powieści, w której ty...- Dlaczego ja?- Nie przerywaj. No więc ty masz napisać, jak się podrywa...