
Katarzyna Gacek - Wypadek? Nie sądzę(2025) | Sensacja |


Zbrodnia jeszcze nigdy nie była tak odprężająca
W Nałęczowie życie toczy się leniwie jak woda w tężniach. Do czasu, aż pojawia się… trup. A razem z nim śledztwo Gabrieli.
Była policjantka po przejściach i ze złamanym sercem miała spędzić miesiąc w rodzinnym pensjonacie „Jaśminowy Dwór”. Maksymalnie miesiąc. Bez trupów, bez zagadek, bez śledztw. Miał być detoks psychiczny i herbatki z melisy. Ale jak odpocząć, gdy w sanatorium obok ktoś postanawia zaliczyć check-out w wyjątkowo dramatycznych okolicznościach?
Gabi nie chce wracać do kryminalnego świata. Jednak tajemnicza śmierć nie daje jej spokoju, a kiedy jej rodzina i mieszkańcy miasteczka zamieniają się w nieoficjalną siatkę wywiadowczą… nie ma wyboru. Śledztwo rusza, a z nim pojawia się coś jeszcze: iskra życia, którą ostatnio gdzieś zgubiła.
Zabawna i pełna temperamentu opowieść o tym, że nawet w sielskim uzdrowisku może czaić się zbrodnia – i czasem wystarczy tylko jeden trup, żeby odzyskać pełnię życia.
Dla fanów "Czwartkowego Klubu Zbrodni" Richarda Osmana – pozycja obowiązkowa.
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
#czytamcolubię #recenzja #nowość
Gabriela Cybulska była policjantką i szczęśliwą kobietą przez dwadzieścia lat - do momentu gdy w jej życie uderzył grom z jasnego nieba powodując stratę tak wielką, że dalsze istnienie straciło dla niej sens.
Ale gdy rodzice poprosili ją o pomoc w uratowaniu przed zamknięciem „Jaśminowego dworu” (pensjonatu kupionego 3 miesiące temu i który od tego momentu chylił się ku upadkowi), zgodziła się i przyjechała do Nałęczowa. Obiecała spędzić tu miesiąc - i ani godziny dłużej.
Nie wiedziała, że los miał w zanadrzu kilka niespodzianek, które właśnie tu, w swoim czasie, przestawią jej życie na zupełnie inne tory ...
Drugi dzień w pensjonacie, zgodnie z receptą Hitchcocka na udany film sensacyjny, rozpoczął się od trzęsienia ziemi - informacją, że Sandra Herman, siostra jednej z klientek pensjonatu, minionej nocy wypadła z balkonu V piętra w nałęczowskim hotelu "Olimp" i poniosła śmierć na miejscu. Według policji mogło to być samobójstwo ...
W powstałym zamieszaniu Gabi zorientowała się, że zaczęła stawiać pytania, jakby dalej była śledczą i że naprawdę chciałaby się dowiedzieć, co tu jest grane - bo samobójstwo do Sandry Herman pasowało jak kwiatek do kożucha ...
Może jednak był to wypadek? ... A może ... może ... ktoś jej dopomógł? ...
Poprzednią serię Katarzyny Gacek, o Agencji Detektywistycznej Czajka, uznałam za mistrzostwo, ale ta książka, moim zdaniem, jest jeszcze lepsza!
Opowiada interesującą mnie i niebanalną historię z bardzo dynamiczną akcją, która wciąga na maksa od pierwszych stron. I jest w niej mnóstwo różnych emocji i dużo humoru.
Jej się nie czyta, ją się wchłania i łatwiej zarwać noc niż odłożyć i dokończyć później.
Napisana jest "gackiem" (tak swój styl i sposób pisania nazywa autorka) czyli bez zbędnych opisów czy słów, prosto i naturalnie, dzięki czemu przez treść się płynie, szybko i sprawnie.
A jeśli narracja zostaje przerywana w ciekawym momencie, to zanim zdążyłam się oburzyć, już przykuwał uwagę nowy wątek, który coś tam wyjaśniał, ale i rodził kolejne pytania.
Nie jest to stricte komedia kryminalna - za dużo tu spraw bardzo poważnych; molestowanie (zwłaszcza gdy nikt nie wierzy w to, co mówi ofiara), żałoba, hejt - to nie są tematy lekkie.
Ale nie ma też krwawych scen czy drastycznych szczegółów, tylko wymagająca logicznego myślenia skomplikowana zagadka i dużo mylnych tropów.
Każda postać, sympatyczna czy nie - recepcjonistka, nieuczciwy gość, Sandra, Mateusz, nawet pies - jest odrębnym bytem z własną historią. Którą poznajemy chociaż w tej części, która łączy się z pobytem Gabrieli w Nałęczowie.
Jest też trochę słów i sytuacji o których warto pomyśleć - jak choćby o tym, że nieszczęścia nie dotykają TYLKO nas, że nikt nie rodzi się od razu zły, a czynią go takim okoliczności - czego najczęściej nikt nie zauważa ...
Czego chcieć więcej?
Jest to wspaniała, rewelacyjnie dobra książka!
I z pewnością co jakiś czas będę do niej wracać.

Książka zadebiutuje 4 czerwca 2025 (data wydania w Polsce).
Aby otrzymywać komunikaty o książce skorzystaj z przycisku "Obserwuj premierę" znajdującego się na pasku z opcjami. O zmianach poinformujemy wysyłając wiadomość na podany adres e-mail, a także opublikujemy je na stronie "Aktualności".
Premierę można polecić innym osobom poprzez polubienie strony w serwisie Facebook lub ysłanie wiadomości e-mail. Funkcje te znajdują się na pasku z opcjami, który znajduje się w górnej części strony.
Aby dowiedzieć się ile kosztuje książka kliknij tutaj: Ceneo lub Skąpiec.
Książkę można znaleźć tutaj. W zakładce "Gdzie kupić?" znajdują się wszystkie sklepy, w których można znaleźć ten produkt.
Najnowsze raporty znajdują się w kolumnie "Newsy", która umieszczona jest po prawej stronie.
Żeby to zrobić należy wybrać ocenę od 1 do 5, a następnie zapieczętować wybór kliknięciem. Swój głos mogą oddać jedynie zarejestrowani użytkownicy serwisu.
Premiera książki Wypadek? Nie sądzę dostała u nas ocenę 4.5 na 5 możliwych na podstawie 1 głosu naszego użytkownika. Ocena w serwisie to średnia ważona, gdzie waga głosu zależy głównie od stażu użytkownika. Wystawiona ocena może zostać w dowolnej chwili zmieniona przez użytkownika - w tym celu wystarczy wybrać inną wartość w polu "Ocena". Noty można przyznawać również przed premierą i wyrażać w ten sposób swoje oczekiwania względem danego tytułu.
Twórcą książki jest Katarzyna Gacek. W celu wyświetlenia listy książek tego autora przejdź do pola "Informacje" i kliknij w jego nazwisko albo kliknij utaj.
Wydawcą książki jest firma Agora. Aby sprawdzić inne książki wydane przez tę firmę kliknij w jej nazwę lub kliknij utaj.
Aby tego dokonać należy skorzystać z opcji "zgłoś poprawkę" znajdującej się nad polem "Informacje". Zgłaszać można między innymi nieaktualne daty, zmiany opisów, zwiastunów, okładek i plakatów.
4 czerwca 2025, środa
Komentarze