
Jack Finney - Inwazja porywaczy ciał(2018) | Fantastyka |


"Ostrzegam cię, że to, co zaczynasz czytać, jest pełne luźnych wątków i pytań bez odpowiedzi. To wszystko nie zostanie na samym końcu zgrabnie rozwiązane i zadowalająco wyjaśnione. W każdym razie nie przeze mnie. Albowiem ja sam nie mogę powiedzieć, że rzeczywiście wiem dokładnie, co się stało i dlaczego, albo przynajmniej, jak się zaczęło, skończyło – czy się skończyło – i czy mam rację co do istoty rzeczy. Jeżeli nie lubisz tego rodzaju historii, to jest mi przykro, a dla ciebie będzie najlepiej, jeśli nie będziesz czytał dalej. Wszystko, co mogę zrobić, to opowiedzieć tyle, ile wiem... "
Małe kalifornijskie miasteczko Mill Valley w hrabstwie Marin. Pewnego dnia do gabinetu miejscowego lekarza, Milesa Bennella, przychodzi jego dawno niewidziana przyjaciółka, Becky Driscoll. Jest zaniepokojona dziwnym zachowaniem swojej kuzynki, która twierdzi, że jej wujek Ira zmienił się i jest całkiem inną osobą, niczym pozbawioną uczuć i emocji skorupą. Miles decyduje się odwiedzić rodzinę Becky, chcąc zweryfikować jej opowieść, ale niczego nie może potwierdzić – nie widzi żadnych różnic ani w wyglądzie, ani w zachowaniu Iry. Kilka dni później dowiaduje się jednak, że coraz więcej osób w Mill Valley zauważa znaczące zmiany u swoich bliskich...
Przyjaciel Bennella – pisarz Jack Belicec, znajduje w piwnicy swojego domu tajemniczy kokon. W środku nocy jego wystraszona żona Theodora przybiega do doktora, by donieść mu o zatrważającym odkryciu – kokon zaczął zmieniać kształt i przemienia się w jej męża. Przerażony pisarz niszczy znalezisko. Wspólnie postanawiają rozwikłać zagadkę tajemniczych przemian w miasteczku. Udają się zatem po pomoc najpierw do kolegi Milesa – doktora Kaufmanna, a potem do profesora Budlonga, autora artykułu opisującego niewyjaśnione wydarzenia w hrabstwie Marin na przestrzeni ostatnich miesięcy. Czyżby Ziemię czekała inwazja nieznanej formy życia tworzącej duplikaty ludzkich istot?
Na podstawie powieści Jacka Finneya w 1956 roku powstał klasyczny horror science-fiction w reżyserii Dona Siegela.

Książka debiutować będzie 4 lipca 2018 (premiera w Polsce).
Aby dostawać najświeższe doniesienia o książce skorzystaj z przycisku "Obserwuj premierę" znajdującego się na pasku z opcjami. Na stronie "Aktualności" zostaną opublikowane zmiany, które zaszły w obserwowanych premierach, a powiadomienie zostanie wysłane we wiadomości e-mail.
Tytuł zarekomendować można poprzez polubienie strony w serwisie Facebook lub ysłanie wiadomości na e-mail znajomych. Funkcje te umieszczone są na pasku z opcjami, który znajduje się w górnej sekcji strony.
Aby sprawdzić ile należy zarezerwować na książkę kliknij tutaj: Skąpiec lub Ceneo.
Książkę można znaleźć tutaj. Aby zobaczyć więcej sklepów należy przejść do zakładki "Gdzie kupić?" znajdującej się z prawej strony.
W celu poczytania najnowszych raportów należy skorzystać z kolumny "Newsy" znajdującej się z prawej strony.
Żeby ocenić książkę należy zaznaczyć konkretną wartość w skali od 1 do 5, a następnie potwierdzić wybór kliknięciem. Opcja ta dostępna jest jedynie dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
Premiera książki Inwazja porywaczy ciał nie dostała jeszcze oceny. Użytkownicy mogą oceniać tytuły jeszcze przed pojawieniem się ich na rynku, wyrażając w ten sposób swoje oczekiwania. System umożliwia późniejszą modyfikację przyznanych głosów – w tym celu użytkownik powinien wybrać inną wartość w polu "Ocena". Ocena w serwisie to średnia ważona, gdzie waga głosu zależy przede wszystkim od stażu użytkownika.
Jack Finney to twórca tej książki. Żeby zobaczyć jakie inne książki zostały napisane przez tego autora należy kliknąć utaj albo przejść do pola "Informacje" i kliknąć w nazwisko pisarza.
Za wypuszczenie książki odpowiada firma Vesper. Lista książek wydanych przez tę firmę znajduje się utaj.
Żeby zgłosić poprawkę należy uzupełnić formularz umieszczony tutaj. Funkcja ta pozwala na zgłoszenie uaktualnienia informacji takich jak data wydania czy modyfikacja opisu, a także umożliwia dodanie nowych zwiastunów, trailerów, okładek lub plakatów.
4 lipca 2018, środa
Komentarze