Filmy robi się po to, żeby je ktoś oglądał. Banał, ale o dziwo, nie wszyscy filmowcy o tym pamiętają. Jest to więc dla nas ogromna frajda, że trzymają Państwo w ręku nasze cztery przygody filmowe. Powstałe z prawdziwej pasji, w pocie czoła, ale też niezmiennie w atmosferze świetnej zabawy. Zabawy w kino, która jest dla nas drogocenną lekcją – dla najmłodszego pokolenia aktorów tworzenia postaci na ekranie, a dla mnie, debiutanta w tej dziedzinie, lekcją opowiadania historii. Wraz z operatorem Maciejem Puczyńskim postanowiliśmy każdy film nakręcić w odmiennym gatunku i konwencji....