Sue Watson - Znam twój sekret Od jakiegoś czasu nie lubię się z thrillerami psychologicznymi. Ale kiedy czytam takie cudeńka jak to, zmieniam zdanie o 180 stopni. Jak dobrze było w końcu przeczytać coś co było dobrze poprowadzone, miało w znakomity sposób rozpisane postaci i nakreślony klimat tajemnicy, który unosił się wolno jak poranna mgła. Cieszę się, że autorka nie wyłożyła wszystkich kart na stół, tylko powoli scena za sceną, dialog za dialogiem wprowadzała nas w całą historię. Odkrywając tę historię krok po kroku można było w nią wsiąknąć i delektować się tym ostatecznym asem w rękawie, który został wyłożony na stół pod sam koniec. Bawiłam się wyśmienicie podczas czytania tej książki i z pewnością nadrobię poprzednie pozycję autorki. Ode mnie 9/10.