
Kate Thompson - Wojenny Klub Książki(2026) | Powieść |

Powieść Kate Thompson czyta się jednym tchem i z dużym emocjami, które podsyca świadomość, iż fabuła oparta została na autentycznych wydarzeniach. Jednak dopiero gdy poznamy posłowie, uzmysławiamy sobie, jak wiele postaci i sytuacji opisanych przez autorkę stanowi prawdziwą historię.
Akcja rozgrywa się podczas drugiej wojny światowej na wyspie Jersey, która jest pod niemiecką okupacją.
Mieszkańcy radzą sobie, jak mogą z wojenną rzeczywistością, gdy jednak zaczynają cierpieć głód, a liczne nakazy i zakazy oraz ciągła inwigilacja stają się codziennością, niektórzy załamują się psychicznie.
Dla wielu osób jedyną rozrywką i ucieczką od wojennego koszmaru stają się książki. Problem w tym, że do miejscowej biblioteki nie docierają już dostawy, a wiele tytułów zostało uznanych przez nazistów za wrogie i w związku z tym zakazane. Na tej liście znajdują się nawet powieści przygodowe Jacka Londona i proza Ernesta Hemingwaya.
Miejscowa bibliotekarka, Grace La Motté, z narażeniem życia ukrywa w specjalnym pomieszczeniu książki znajdujące się na czarnej liście. Wraz z przyjaciółką, listonoszką Beą Gold, zakłada Wojenny Klub Książki.
Okazuje się, że spotkania w bibliotece i rozmowy o literaturze cieszą się ogromnym powodzeniem wśród wyspiarzy. Jak jednak obejść cenzurę i nie dać się przyłapać na konspiracyjnej działalności? To wymaga i pomysłowości, i odwagi, zwłaszcza że w grę wchodzi wolność, a nawet życie, gdyż za łamanie zakazów grozi w najlepszym razie więzienie, a w najgorszym śmierć.
Autorce udało się bardzo realistycznie, a jednocześnie klimatycznie opisać wojenny świat, w którym ludzie szukają ukojenia w słowie pisanym. Miłość do książek zbliża i jednoczy, ale staje się też zagrożeniem, tym bardziej, że wciąż do wojskowej komendy napływają donosy, a obok ruchu konspiracyjnego rodzi się też kolaboracja.
Główne bohaterki, Grace i Bea, doświadczają podczas wojny niejednej tragedii i muszą dokonywać trudnych wyborów. Najgorsze jednak jest to, że są i takie sytuacje, w których nie mogą decydować, bo ktoś robi to za nie i wbrew ich woli.
Oprócz wzruszających scen w bibliotece, gdy miłośnicy książek dzielą się swoją pasją, śledzimy dramatyczne wydarzenia, które są nieprzewidywalne. Autorka nie oszczędza postaci i nie jest to tylko efektem jej wyobraźni, gdyż – jak wspomniałam na początku – znaczna część bohaterek i bohaterów ma swoje pierwowzory.
Na uwagę, oprócz treści, zasługuje także forma powieści – każdy rozdział poprzedzony jest krótkim wprowadzeniem na temat konkretnej zakazanej książki. Czasem te tytuły zaskakują, innym razem są to przykłady bardzo dobrze znanych dzieł, z których wiele zostało spalonych przez nazistów jeszcze przed wybuchem wojny.
Interesujące są ostatnie strony – od autorki, która opisuje genezę swojej książki, ale sporo miejsca poświęca również historii wyspy Jersey i jej mieszkankom oraz mieszkańcom.
Śmiało można powiedzieć, że „Wojenny Klub Książki” to hołd złożony literaturze oraz ludziom, którzy z narażeniem życia ją czytali oraz propagowali podczas wojny.
Całość napisana jest lekko, ale błyskotliwie, z dbałością o styl oraz język. I – co ciekawe oraz cenne – mimo poważnej tematyki jest tu też miejsce na odrobinę subtelnego poczucia humoru.
POLECAM SZCZERZE wszystkim, którzy cenią i lubią niebanalne opowieści z wielką historią w tle. W dodatku historią ukazaną rzetelnie i z dbałością o szczegóły.
BEATA IGIELSKA

25 lutego 2026, środa